sobota, 11 stycznia 2014

Ciasto Oreo

Dzisiaj w "Weekendowej Cukierence" coś dla wielbicieli ciasteczek Oreo :) Jakiś czas temu wpadłam na pomysł, aby przygotować ciasto przypominające takie ciastka. I udało się, ciasto wyszło naprawdę pyszne, ma w sobie mnóstwo pysznego kremu i to co łakomczuchy lubią najbardziej: czekoladowy spód i wierzch. Ciasto jest naprawdę godne polecenia, w miarę proste do przygotowania, choć troszkę pracochłonne bowiem trzeba wyjąć mleczne środki z ciastek, a same ciastka pokruszyć.
A tak przy okazji chwalę się nowym widokiem nagłówka i dziękuję mojemu Michałowi za zrobienie tak pięknego pokazu slajdów ;)


Składniki:
  • ciasteczka oreo 2,5 paczki (około 35 ciasteczek),
  • masło 80g (50g+30g),
  • mleko 400ml,
  • śmietana kremówka 300g,
  • aromat cytrynowy 10ml,
  • żelatyna 20g,
  • mleko 1/2 szklanki,
  • śmietana kremówka 100g,
  • cukier puder do smaku

Przygotowanie:
 
Do przygotowania dolnej i górnej warstwy (czarna warstwa) użyłam po 14 ciasteczek (łącznie 28). 28 ciasteczek przepoławiamy na pół i wyjmujemy z nich biały krem, krem przekładamy do miseczki. Ciemną część z 14 ciastek kruszymy na pył - ja pomogłam sobie sitkiem i przetarłam je przez sitko, bo ciastka są dość twarde. W tym czasie rozpuszczamy masło (50g). Masło łączymy z pokruszonymi ciasteczkami, dokładnie mieszamy i wykładamy nimi dno tortownicy (18cm). Odstawiamy na około pół godzinki do lodówki. W tym czasie przygotowujemy krem. Do rondelka wlewamy mleko i wkładamy białe środki z 28 ciastek. Wstawiamy na ogień i podgrzewamy aż do rozpuszczenia się kremu z ciastek. Masę studzimy. W między czasie kremówkę ubijamy na sztywną pianę. Cienkim strumieniem wlewamy wystudzoną masę mleczną i miksujemy na wolnych obrotach, wlewamy aromat cytrynowy. Gdy składniki się połączą dodajemy rozpuszczoną żelatynę, dokładnie mieszamy i masę wylewamy na spód ciastkowy. Odstawiamy na 2-3 godziny do lodówki do stężenia. Gdy masa stężeję przygotowujemy górną warstwę. Postępujemy analogicznie jak w warstwie pierwszej - kruszymy ciemne spody pozostałe z 14 ciasteczek, łączymy z 30 g rozpuszczonego masła i wykładamy na masę mleczną. Odstawiamy jeszcze na pół godziny do lodówki. Kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru, przekładamy do szprycy i dekorujemy ciasto. Na każdym kleksie śmietanowym układamy po jednym ciastku. Uwaga: Zamiast aromatu cytrynowego można użyć soku z 1/2 cytryny. Chciałam, żeby moja górna warstwa była bardziej sypka niż dolna, dlatego ciasto troszkę się kruszy przy krojeniu, ale przez to nie jest takie twarde, Jeżeli chcecie, żeby górna warstwa się nie kruszyło to dodajcie również 50g masła do ciastek. Smacznego :)


57 komentarzy:

  1. Wow ! Bardzo pięknie wygląda :) Może miłośnikiem Oreo nie jestem ale takie ciasto to bym zjadła bez dwóch zdań ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mnie samą dziw bierze, ale jeszcze nigdy nie próbowałam ciasteczek Oreo. Wiem jednak jak wyglądają, a tort fantastycznie sie do nich upodobnił :-). Wygląda atrakcyjnie baardzo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale wygląda i na pewno też tak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście nie jestem wielką fanką tych ciastek, ale muszę przyznać, że wypieki z nimi zawsze prezentują się nieziemsko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja starsza córeczka byłaby w 7 niebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za ciastkami nie przepadam, ale to ciasto prezentuje się nieziemsko! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda pięknie, fajnie dopracowane, z pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowite są te Twoje ciacha. Co kolejne to lepsze:-) Wygląda, jakby to moja córka powiedziała MEGA!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe ciasto i pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciasto wygląda .... nawet się tego opisać nie da.
    Tak precyzyjnie wykonane, jestem w siódmym niebie.
    Obłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie cudo, jesteś Mistrzem wymyślania takich cudownych ciast :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciasto wygląda nieziemsko, gratuluję pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie wyszło! Gratuluję pomysłu, musiało być ekstra:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudeńko na miarę mistrzyni :)
    A pokaz slajdów to wspaniały pomysł :)
    pozdrowionka i zapraszam do mnie:
    http://zaczynamyoddeseru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wygląda, aż szkoda jeść :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. za samymi ciastkami nie przepadam, ale ciacho wygląda bardzo efektownie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. czy do tej masy mlecznej dodajemy ubita kremowke? bo nie moge zrozumiec, i te pol szklanki mleka to do czego potrzebne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do garnka wlewamy 400ml mleka i wrzucamy środki z ciastek, gdy się rozpuszczą, masę studzimy. Kremówką ubijamy na sztywno. Żelatynę rozpuszczamy w gorącym mleku - w tej połowie szklanki, lekko studzimy. Do masy ciasteczkowej dodajemy ubitą kremówkę, miksujemy na wolnych obrotach i wlewamy cienkim strumieniem tę żelatynę i gotowe :)

      Usuń
    2. dzieki wielkie:)

      Usuń
  18. Jaka średnica formy ???

    OdpowiedzUsuń
  19. mam pytanie, bo zastanawiam się czy nie upiec tego ciasta :) tylko jakie one jest pod względem słodkości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto jest słodkie, ale nie należy do tych za słodkich, ale to już taka moja subiektywna ocena.
      pozdrawiam i zachęcam do przygotowania ciasta :)
      Kasia

      Usuń
  20. Witam mam pytanie,czy zelatyne mam wymieszac z 1/2 szklanki mleka ??

    OdpowiedzUsuń
  21. a jak rozpuszczamy to masło? w sensie w rondelku na ogniu i na ogień dodajemy też ciastka, czy ucieramy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło rozpuszczamy w rondelku i dodajemy gorące do ciastek, mieszamy

      Usuń
  22. super wygląda to ciasto, a w jakiej tortownicy robić w małej czy w dużej? właśnie jutro robię dla córki na urodziny:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciasto bajeczne, masz wielki talent!! Stronka ląduje w Ulubionych:):) Szkoda tylko, że po fakcie, w komentarzach doczytałam o 1/2 szklanki mleka - wzięłam to za pomyłkę. I rozrobiłam żelatynę wg wskazówek na opakowaniu, strach się bać, co to będzie... Ale nie ma co, początkującej kucharce można to wybaczyć, i trzeba mieć nadzieję, że następne będzie udane. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szkodzi, można spokojnie rozrobić żelatynę wg przepisu na opakowaniu, też powinno się udać ;)
      Życzę smacznego,
      Kasia

      Usuń
  24. Przepis może i dobry, ale szkoda że tak kiepsko zredagowany... Zbyt wiele trzeba się domyślać, co dla początkujących jest często baaardzo trudne :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciacho wygląda wspaniale, takie wysokie eleganckie w bieli i czerni... Podoba mi się ogromnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. halo, halo czy tą żelatynę wlewamy gorącą?

    OdpowiedzUsuń
  27. czy tą żelatynę wlewamy gorącą? Chyba mi się śmietana zsiadła...

    OdpowiedzUsuń
  28. 20 gram żelatyny to ile będzie łyżeczek małych?

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepis jest niejasny, trzeba pisać tysiące komentarzy żeby coś zrozumieć. moja "masa" oreo pływa. rozpuściłem środki ciastek z mlekiem (400 ml), połączyłem z kremóką, dodałęm żelatynę (rozpuszczoną w wodzie ale to chyba nie najewiększy problem) czy to mi się stężęje ? Bo na razie sobie pływa

    OdpowiedzUsuń
  30. Żelatynę z pewnością można czymś zastąpić, ale w jakiej ilości należałoby użyć np. agaru?
    Doprawdy, dlaczego w Polsce ludziom się wydaje, że wszyscy są mięsożerni i że nikt nie ma nic przeciw jedzeniu "dodatku spożywczego" produkowaego z kości i ścięgien? Smacznego... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że można zastąpić żelatynę agarem. Proszę wziąć tyle agaru ile trzeba na 1 litr.
      Pozdrawiam,
      Kasia

      Usuń
  31. na jaka wielkosc tortownicy jest to ciasto?

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej

    Przepis i ciasto wyglądają super ale mnie coś nie wyszło....robiłam wszystko tak jak opisałaś, ale podczas miksowania masa mi się nie połączyła z ubitą śmietaną... nie wiem czy za szybko się poddałam czy co, ale efekty był taki że miałam kulkę śmietany zamoczoną w mleku... może wiesz co mogłam zrobić źle?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że śmietana była za długo ubijana i się zważyła :/ Czy masa mleczna była dobrze wystudzona?
      Aby śmietana się dobrze ubiła musi być dobrze schłodzona (kilka godzin w lodówce), najlepiej też naczynie, w którym będziemy ubijać śmietanę schłodzić przed samym ubijaniem. Myślę, że to było powodem niepowodzenia :/ Oczywiście masa mleczna też musi być wystudzona, nie musi być zimna, wystarczy letnia. Trzeba ją wolno wlewać i miksować na małych obrotach.

      Usuń
  33. Już dodane do ulubionych:) Twoje zdjecia zrobiły furorę na moim wykładzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam do smakowania :)

      Usuń
  34. Niebiańsko wygląda……..cud ,miód……mieszkam w Szwecji ale widziałam takich ciast
    http://bit.ly/pakietmedyczny

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly